Sklep Rowerowy
Bicycle trailers
Sakwy Rowerowe MSX
Cyklotur.com
Bicycle trailers
KOLARSTWO G�RSKIE
Baza rowerow

Niejsce na reklame



Ostatnia wizyta: Obecny czas: 28 Lip 2014, 20:30


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Sklep Rowerowy



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 9 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 28 Cze 2010, 21:20 
WYCIECZKOWICZ
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lut 2010, 17:30
Posty: 26
Witam mam manetki obrotowe czy trudna jest regulacja przeżutek ponieważ linka jest lużna a nie wiem za bardzo jak to wyregulować.


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerżutek
PostWysłany: 28 Cze 2010, 22:33 
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Maj 2009, 19:03
Posty: 1523
Miejscowość: Poznań
Pochwały: 11
Zaczynamy od przeglądu samej przerzutki. Czy luz na sworzniach nie jest zbyt duży? Wrzucamy średnie przełożenia z przodu i tyłu. Przy kiwaniu dolną częścią wózka (toto z dwoma kółkami) na boki: w stronę koła i na zewnątrz, luz nie powinien przekraczać 7-8 mm. Można przerzutkę nieco podratować rozklepując jej sworznie, ale lepiej powierzyć to fachowcowi.

Przyjrzyjmy się obu kółkom prowadzącym. Najlepiej częściowo rozebrać wózek, rozkręcając dwa małe sworznie, na których kręcą się kółka (imbus lub płaska 8-ka) i zdejmując wewnętrzną blachę i kółka. Nie musimy przy tej operacji zdejmować łańcucha. Zobaczmy, czy ząbki nie są zbyt zużyte, a po wyczyszczeniu (zbierają sporo brudu) i nasmarowaniu oliwką, sprawdzamy, czy kółka kręcą się swobodnie. Kupując nowe kółka (uwaga na właściwą szerokość i rodzaj: dolne jest inne niż górne; najlepiej wziąć je ze sobą na wzór!), możemy szarpnąć się na takie z łożyskiem: 3 razy droższe, ale lepsze. Całość przerzutki dokładnie czyścimy i smarujemy. Najlepiej wpuścić w każdy ruchomy punkt po kropelce oliwki, np. Finish Line Cross Country.

Zobaczmy, czy hak, do którego przykręca się przerzutkę, jest prosty - jej regulacja nie ma sensu gdy hak jest bardzo skrzywiony. Wózek pracującej przerzutki powinien leżeć w płaszczyźnie zębatek: spójrzmy od tyłu (patrz rysunek) i od spodu. Istnieją co najmniej trzy metody prostowania haka:

Image

Zdejmujemy przerzutkę (odkręcić sworzeń przy haku). Hak prostujemy przy użyciu dwóch francuzów: jednym przytrzymujemy hak widelec w miejscu osadzenia osi piasty, drugim łapiemy hak w okolicy gwintu i naginamy.
Zdejmujemy przerzutkę i wkręcamy w gwint haka ośkę od tylniej piasty Shimano (na pewno nam się gdzieś w domu poniewiera). Jak wyżej, blokujemy widelec francuzem i naginamy ośkę.
Obie powyższe metody są dość żmudne: trzeba kilkakrotnie zdjąć przerzutkę, prostować hak, założyć przerzutkę, sprawdzić, itp. Osobiście często stosuję metodę "niedozwoloną", ale skuteczną. Nie zdejmuję w ogóle przerzutki tylko przy jej pomocy, odpowiednio ją ujmując i wyginając... prostuję hak. Brrr... umywam ręce...
Teraz kolej na pancerze. Czy nie trzeba ich wymienić? Niektórzy ostro jeżdżący wymieniają je raz na sezon, a nawet częściej; osobiście robię to co kilka lat. Czy długość pancerzy jest prawidłowa? Najlepiej ustalić ją ustawiając kierownicę w skrajnych położeniach i do tak dobranego "minimum" dołożyć 3-4 cm. Oczywiście pancerz nie może być za krótki! Pancerze do indeksowanych przerzutek mają specjalną budowę: w przeciwieństwie do pancerzy hamulcowych zbudowanych ze spirali, te składają się z podłużnych pręcików ułożonych w okrąg, w środku którego przechodzi cienka teflonowa rurka. Takiego pancerza nie można przecinać zwykłymi obcinarkami - ryzykujemy jego zgniecenie. Zamiast tego stosujemy metodę bobrów: małym trójkątnym pilniczkiem opiłowywujemy dookoła pancerz. Końcówkę dokładnie szlifujemy pilnikiem i nakładamy kapturek (uwaga! jest on większy od tego hamulcowego). Linka nie musi być smarowana, bo jest prowadzona w rurce teflonowej, ale nie zaszkodzi - choćby w celach antykorozyjnych - przeciągnąć ją szmatką lekko nasączoną oliwką. Koniec linki, jak zwykle w takich przypadkach, lutujemy lub zaciskamy kapturkiem.

Kolejny problem to stan sprężyn przerzutki. Większość shimanowskich przerzutek umożliwia regulację wszystkich sprężyn. Starsze, nieco wysłużone przerzutki na pewno tego wymagają; najlepiej się o tym przekonać wrzucając najmniejszą zębatkę, średnią tarczę i badając napięcie łańcucha. Gdy łańcuch zaczyna bezradnie zwisać, czas na podciągnięcie sprężyn. Trudno jest precyzyjnie opisać kolejne kroki. Musimy przestawić o jeden ząbek (ściśle biorąc o jedną dziurkę) jedną lub obie sprężyny napinające łańcuch: tę przy sworzniu od haka i - w razie potrzeby - również tę drugą, przy wózku. Oglądając dokładnie zdjętą przerzutkę, na pewno domyślisz się, jak się do nich dostać. Gdyby zabrakło nam zakresu regulacji, możemy nawet dowiercić dodatkowe otwory blokujące sprężyny. Wyższe grupy Shimano mają także regulację naciągu sprężyny odwodzącej przerzutkę na boki. W połowie pantografu (to ta część z wymalowanym napisem) od strony wewnętrznej znajduje się pokrętło regulacyjne oferujące kilka stopni naciągu.

Regulujemy

Przewróć rower do góry noga..., kołami lub ustaw go na stojaku (kogo stać na taki luksus?)

Zaczynamy od ograniczenia zasięgu wychyłu przerzutki w skrajnych położeniach. Odszukaj dwie śrubki regulacyjne znajdujące się obok siebie, często podpisane L i H. Zapewne oznacza to low - niskie biegi i high - wysokie, ale i tak lepiej sprawdzić doświadczalnie, która jest która (nigdy nie wiem jakim koronkom odpowiadają wysokie biegi). Jedna odpowiada za ograniczenie wychyłu przerzutki na największej koronce, druga - na najmniejszej. Tak kręć śrubami, aby przerzutka pewnie "siedziała" w obu skrajnych położeniach - bez ryzyka, że spadnie.

Dokręć śrubę baryłkową, znajdującą się przy wejściu linki do przerzutki, w prawo do oporu. To samo zrób ze śrubą przy manetce (albo gripie) po czym odkręć ją o 5-6 obrotów w lewo. Przerzuć łańcuch na najmniejszy trybik i środkową tarczę. Zablokuj śrubą linkę przy przerzutce w takim położeniu, aby na najmniejszej zębatce linka była luźna, ale nie zwisała. Spróbuj przerzucić na przedostatnią zębatkę - jeśli nie idzie, to odkreć nieco w lewo śrubę baryłkową przy manetce. Można też kręcić śrubą przy przerzutce, ale lepiej jej nie ruszać; w razie upadku istnieje ryzyko, że wyszczerbi się gwint... Próbujemy wrzucać i zrzucać na innych zębatkach, kręcąc w razie potrzeby śrubą przy manetce, tak aby zmiany były jak najbardziej płynne. Oczywiście nie muszę przypominać, że łańcuch powinien być czysty i nasmarowany. Dociągamy mocniej śrubę blokującą linkę.

Gdyby wózek miał tendencję - szczególnie na przełożeniach "młynkowych" - do ocierania się o zębatki, wówczas pokręćmy w prawo śrubkę znajdującą się przy haku. Zwiększa ona nieznacznie napięcie sprężyny odwodzącej przerzutkę do tyłu. Jeżeli okaże się to niewystarczające, trzeba będzie przestawić sprężynę napinającą górny korpus przerzutki lub poluzować tę napinającą wózek (patrz wyżej).

Bierzemy do kieszeni śrubokręt, niezbędne klucze i wybieramy spokojną alejkę w pobliskim parku. W jeździe próbujemy wszystkich kombinacji przełożeń i w razie potrzeby dokonujemy niezbędnych korekt. Z doświadczenia wiem, że trzeba jeszcze co najmniej raz poprawić ustawienie każdej ze śrubek regulacyjnych.

PRZÓD:

Zacznijmy od zbadania stanu przerzutki. Zasadniczo istnieją dwa typy przerzutek przednich: klasyczne i tzw. top swing. Ta - w dosłownym tłumaczeniu - "górna bujawka" jest małym urządzeniem wspomagającym pracę przerzutki. Wszystko byłoby cacy, gdyby przerzutki typu top swing nie nabierały w błyskawicznym tempie sporych luzów. Tak więc coś za coś: albo wygoda, albo luzy i stuki. (Shimano odgraża się, że począwszy od 1999 r. kończy z luzami. Zobaczymy...) Klasyczne przerzutki, nawet używane długo i intensywnie, w zasadzie nie dostają luzów, a jeśli już, to są one nieszkodliwe. Jeżeli mamy dość luzów, możemy:

Image

Wymienić przerzutkę na nową lub tradycyjną.
Założyć w odpowiednim miejscu gumkę aptekarską: luzów nie zlikwidujemy, ale na jakiś czas skończą się stuki.
Marek Feszczuk proponuje rozłożyć przerzutkę na detale, precyzyjnie rozwiercić otwory we wszystkich ruchomych punktach, wstawić w nie np. tulejki mosiężne, poskładać. Kto ma czas i możliwości warsztatowe...
Niektóre przerzutki starszego typu (np. XT '94) mają pokrętło regulujące napięcie sprężyny odwodzącej. W przeciwieństwie do tylnej przerzutki możemy o jego istnieniu spokojnie zapomnieć.

Robimy porządek z pancerzem i linką (patrz przerzutka tylna). Czyścimy dokładnie przerzutkę i wpuszczamy po kropelce oliwki w każdy ruchomy punkt.

Regulujemy

Image

Wrzucamy największą tarczę. Sprawdzamy odległość między prowadnikiem (wodzikiem) przerzutki a największą tarczą - powinna wynosić 1-3 mm (patrz rysunek 1). W razie potrzeby odkręcamy śrubkę mocującą przerzutkę na rurze podsiodłowej i przesuwamy jej korpus w dół lub w górę. Istnieją też przerzutki mocowane do mufy korbowodowej (koniec z koszmarem doboru średnicy), ale nie są one jeszcze bardzo rozpowszechnione. Sprawdzamy, czy fragment wodzika (na rysunku 2 oznaczony jako A) jest równoległy do największego blatu. W razie potrzeby korygujemy pozycję, po czym dokręcamy wstępnie śrubę mocującą przerzutkę. Przewracamy rower do góry kołami.

Teraz wyregulujemy dwie śruby ograniczające ruch przerzutki: L i H (patrz regulacja przerzutki tylniej). Z przodu wrzucamy najmniejszy blat, z tyłu - największą koronkę. Luz, jaki ma być pomiędzy wewnętrzną blachą prowadnika (od strony ramy) a łańcuchem powinien wynosić 1-1,5 mm (patrz rysunek 3). Osiągamy to kręcąc jedną z dwóch śrubek regulacyjnych. Teraz przechodzimy do drugiej regulacji. Dajemy największą tarczę, a z tyłu najmniejszą koronkę. Odkręcamy w lewo do oporu śrubkę baryłkową znajdującą sie przy manetce (gripie), gdyż naszym celem jest doprowadzenie wodzika do pozycji maksymalnie wysuniętej na zewnątrz. Kręcimy drugą śrubą regulacyjną tak, aby blacha zewnętrzna wodzika przestała dotykać łańcucha (patrz rysunek 4). Zakładam, że mamy dobrze wyregulowany suport (brak luzów) i blaty są proste.

ImageImage

Ostatnia faza polega na regulacji indeksacji przerzutki. Wrzucamy "pośrednią" koronkę i najmniejszą tarczę. Wkręcamy śrubę baryłkową przy manetce w prawo do oporu i odkręcamy kilka (5-6) obrotów w lewo. Linka nie powinna być naprężona, ale też nie może być na niej luzu. W razie potrzeby odkręcamy śrubę blokującą linkę i dokonujemy stosownych poprawek w jej naciągu. Linkę dość mocno blokujemy. Wrzucamy średnią tarczę; gdy chrypi i nie chce wrzucić, odkręcamy w lewo śrubę baryłkową. Wrzucamy na największą tarczę, zrzucamy, próbujemy różnych kombinacji (w tym skrajnych), kręcimy w lewo lub prawo śrubą baryłkową aż do uzyskania "pełnej satysfakcji" :-).

Tak jak w przypadku tylnej przerzutki, naszą zabawę w mechanika rowerowego kończymy w naturze, tzn. w odludnej uliczce lub alejce. Wyposażeni w odpowiedni zestaw (śrubokret, odpowiednie imbusy i inne klucze), jeżdżąc tam i z powrotem doprowadzamy do perfekcji nasze ustawienie. Jak zawsze w takich przypadkach, nie obędzie się bez wielokrotnych poprawek, gdzie każda śrubka przejdzie wielokrotną "adiustację". Cała operacja musi być zgodna z powiedzeniem: szybko i źle, albo powoli i dobrze. Kończymy dokręcając porządnie śrubę blokującą linkę.

Końcowy komentarz

Teoria teorią, a życie życiem! Niestety mogą pojawić sie kłopoty; zresztą na ogół przednia przerzutka jest bardziej "upierdliwa" w regulacji i działaniu od tylnej. W razie kłopotów upewnijmy się (to samo dotyczy również tylnej przerzutki), że ten typ przerzutki może współpracować z naszymi tarczami; chodzi o ich rozmiar. Drugą najczęstszą przyczyną kłopotów jest odległość blatów od ramy. W przypadku złej długości osi lub nadmiernego wyrobienia kwadratu korby, tarcze są położone za blisko ramy. Może się wówczas zdarzyć, że przerzutka nie chce wchodzić na najmniejszą tarczę, bo jej korpus opiera się już o rurę podsiodłową. W łagodniejszym przypadku pojawiają się kłopoty z wrzuceniem łańcucha na nawiększą tarczę. Pomimo zupełnego odkręcenia śruby ograniczającej ruch wodzika na zewnątrz, nie jesteśmy w stanie - albo udaje się to z dużym trudem - wrzucić łańcuch na największą tarczę. Leczenie: wymiana pakietu (osi) lub korby.


Copyright © 1998 by Andrzej Oziębło
Zhateemelował Szymon "Zbooy" Madej


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 29 Cze 2010, 10:20 
ZAWODOWIEC
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Maj 2009, 14:33
Posty: 826
Miejscowość: Barlinek
Pochwały: 2
A co z regulacją Shadow'ki od Shimano?
U mnie przydałaby się już regulacja, a nie wiem jak się za to zabrać ;)


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 29 Cze 2010, 12:06 
Zastępca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Maj 2009, 19:36
Posty: 1784
Miejscowość: Poznań
Pochwały: 6
A jaką masz filozofie w regulacji wersji Shadow ?
Co trzeba robić inaczej ... bo chyba nie kumam :ha:


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 29 Cze 2010, 13:31 
ZAWODOWIEC
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Maj 2009, 14:33
Posty: 826
Miejscowość: Barlinek
Pochwały: 2
Bez szydery proszę :pp:
Sami pisaliście, że Shadow ma sprężynę mniej i się reguluje dużo trudniej. Do tego cały schemat postępowania przy regulacji miał być inny ;)


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 29 Cze 2010, 13:50 
Zastępca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Maj 2009, 19:36
Posty: 1784
Miejscowość: Poznań
Pochwały: 6
dawkol-d1,
kolego cytaty proszę :P

Jeśli już coś było pisane to chodziło o to, że wymagane jest dobre (dokładne) wyregulowanie przerzutki aby odpowiednio dobrze pracowała.


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 29 Cze 2010, 14:08 
ZAWODOWIEC
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Maj 2009, 14:33
Posty: 826
Miejscowość: Barlinek
Pochwały: 2
Cytaty, cytaty.... jak mój tato (podaj przykład, daj mi przykład). Co ja notuję wszystko :mrgreen: ?
Czyli mówisz, że będzie podobnie, tylko trochę więcej mi to czasu może zająć?


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 29 Cze 2010, 14:39 
Zastępca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Maj 2009, 19:36
Posty: 1784
Miejscowość: Poznań
Pochwały: 6
Będzie identycznie. Podobno o dokładności działania poza regulacją duże znaczenie ma odpowiednia długość pancerza. Ale tak jak napisałem jest to PODOBNO. :spox:


 
 
Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Regulacja przerzutek tył oraz przód
PostWysłany: 02 Lip 2010, 16:06 
WYCIECZKOWICZ
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lut 2010, 17:30
Posty: 26
Spoko dzięki bardzo koledzy... :)


 
 
Góra
Offline Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  


Polecane Strony:
----------------
|| Forum Czapury || Region Wielkopolska || Stylerbb || Sklep Rowerowy SZUMGUM || cPage - Aplikacje internetowe ||


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created zrowerem.pl